Jesienne wieczory, w którym pijesz gorącą czekoladę, patrzysz w okno na którym pojawiają się kolejne krople deszczu, a wiatr cichutko pogwizduje przez uchylone okno
Bardzo lubię takie wieczory. To one sprawiają, że choć na chwilę potrafię zatrzymać się w miejscu i spojrzeć za siebie upewniając się, że to co robię jest słuszne.
Tak było wczorajszego wieczora, kiedy myślami powróciłam dwa lata wstecz. To wtedy rozpoczęłam przygodę z moim gyszynk-iem.

Pamiętam to jak dziś

Sklep, który składał się z paru drewnianych skrzyneczek i miejsca na moje pierwsze prace. Zaczynałam wtedy od papierowej wikliny. Pudełka na wino, ozdoby bożonarodzeniowe czy słynne koszyki „niezbędniki”. To wszystko wydawało się wtedy dla mnie takie trudne . A sklep? Z dzisiejszej perspektywy był smutny i szary jak pogoda za oknem. Tak mijały dni, tygodnie a ja z dnia na dzień pracowałam nad tym aby być lepsza w tym co robię.

W sklepie pojawiały się nowe kartki okolicznościowe, prezenty na każdą okazję,przybywało coraz więcej materiału a co najważniejsze sklep robił się bardziej zapełniony , przyjazny i kolorowy.

Teraz

Jestem tu gdzie jestem i dzięki Wam wiem że moja ciężka praca i zaangażowanie nie było na marne. Cały czas się rozwijam, i oddaję całe serce w moje prace. Staram się rozszerzać asortyment sklepu i mieć wszystko co potrzebujecie. Co widać po dzisiejszych zapełnionych półkach, które pękają w szwach.😊

 

O czym marzę w te jesienne wieczory ?

Marzę aby każde kolejne urodziny sprawiały, że patrząc w tył będę miała motywację na kolejne lata.

Co mogę powiedzieć na ten moment ?

Chyba tylko tyle… Że jestem wielką szczęściarą.

Chciałabym się jakoś i Wam odwdzięczyć, dlatego z powodu zbliżających się urodzin od 1-7.10.2020 w sklepie stacjonarnym przy każdym zakupie podarujemy drobny upominek i może uda się na małe promocje czy rabaty. Kto wie 😀 ,a dla klientów sklepu online obniżona cena dostaw.